Niekonwencjonalna komunikacja jako skuteczne narzędzie marketingu internetowego
Pro-KREACJA 05/2008
Brief nr 105/6 25.06 - 24.07.2008
Pro-KREACJA 06/2006
MANAGER Magazin 02/2004
| Pzyczyny oporu wobec zmian, których źródłem jest niewłaściwa organizacja pracy przedsiębiorstwa |
| 1. Niezrozumienie potrzeby i sensu zmiany wskutek braku rzetelnej informacji o obecnej sytuacji |
| 2. Nieznajomość rozwiązania – problem jest dostrzegany, ale nie znana jest wizja zmian z powodu braku stałego informowania o przeprowadzanym procesie innowacyjnym |
| 3. Poczucie, że program zmian narzucony jest z zewnątrz, a więc wymuszony – chociaż występuje zgoda, co do problemu, nie ma zgody na planowane rozwiązania, co spowodowane jest brakiem zaangażowania pracowników w proces zmian |
| 4. Przekonanie, iż planowana zmiana nie podwyższy efektywności przedsiębiorstwa, a przygotowane środki i sposób realizacji są błędne – różne stanowiska pracowników i animatorów zmiany wynikają z różnic w posiadanych informacjach, a więc braku skutecznej komunikacji |
| 5. Brak zaufania do kierownictwa i animatorów zmian – to efekt złego systemu komunikacji, nieangażowania zatrudnionych osób w podejmowanie decyzji |
| 6. Poczucie zmęczenia wprowadzaniem licznych zmian w krótkim okresie czasu, zwłaszcza jeżeli nie były one dobrze przeprowadzone i efektywne |
Humanizacja pracy 1-2 2003
"Należy się zgodzić ze światłymi ekonomistami...,
że ekonomia to nie tylko badanie dobrobytu,
ale też badanie człowieka."
J. Kozielecki
Ostatnio coraz więcej mówi się o tym, jak dużą rolę odgrywa czynnik ludzki w sukcesie firmy. Prezentuje się coraz liczniejsze metody rekrutacji i selekcji, które wyłaniają najlepszych z najlepszych. Proponuje się systemy motywacyjne zachęcające pracownika do skutecznego i wydajnego działania. Wprowadza się nowe instrumenty pomocne przy ocenie wykonanej pracy. Jednak, aby zastosować je w praktyce, potrzeba przede wszystkim gruntownej wiedzy o samym człowieku - co nim kieruje, co wpływa na jego decyzje, w jakim stopniu i kiedy jego zachowanie jest przewidywalne czyli jakie są podstawowe regulatory tego zachowania. Najogólniej regulatory zachowania człowieka można podzielić na: wewnętrzne i zewnętrzne. Pierwsze z nich tworzą samego człowieka, jego „ja”. Stanowią o tym kim on jest, jak reaguje na bodźce zewnętrzne, w jaki sposób działa. Drugie tworzą jego otoczenie, środowisko, w którym przebywa.
W związku z obszernością tematu zajmę się w niniejszym opracowaniu wymienionymi jako pierwsze - regulatorami wewnętrznymi.
Na regulatory te składają się: osobowość (charakter + intelekt), percepcja, postawa, motywacja (potrzeby + wartości).
W literaturze istnieje wiele różnorodnych interpretacji kategorii osobowości.
Lester R. Bittel przyrównuje osobowość do sumy tego wszystkiego, kim dana jednostka jest lub co czyni. W sytuacjach związanych z pracą szczególnie ważne są cztery cechy osobowości: zdolność do podejmowanie ryzyka, samodyscyplina, tolerancja niepewności, egocentryzm.
Z kolei J. Kozielecki uważa, iż osobowość tworzą dwa podstawowe składniki - intelekt oraz charakter, który jest systemem cech lub stanów decydujących o ludzkiej motywacji i o stosunku do otoczenia społecznego. Nie mniej ważna jest wola, która kieruje jednostką, a także temperament, będący układem energetyczno - czasowym.
Według W. Wosińskiej osobowość to (...) system organizacji wewnętrznego, psychicznego funkcjonowania jednostki. Charakteryzuje się pewną niezmiennością, wpływającą na stałość zachowania się jednostki wobec różnych obiektów.
Jak widać z powyższych definicji osobowość zawsze rozpatrywana jest jako system czy też zbiór wielu cech, które w różnych sferach życia człowieka oddziałują na jego sposób zachowania w stosunku do otoczenia składającego się z przedmiotów oraz wpływają na rodzaj kontaktów interpersonalnych. Uważam jednak, że pierwotną jest kwestia tego, jak człowiek traktuje samego siebie. Rozpatrzyć ją można poprzez prześledzenie regulacyjnej teorii osobowości J. Reykowskiego. Osobowość przyrównana jest tutaj do tzw. „struktury ja”, na którą składa się „ja realne’ i „ja idealne”. Człowiek ma stałą tendencję do pokonywania rozbieżności na dwóch polach: pomiędzy standardami „ja realnego” i „ja idealnego” oraz pomiędzy „ja” (samoocena) a informacjami ze świata (ocena społeczeństwa). Stopień zgodności jaki jednostka osiągnie określa właśnie jej samoakceptację.
Znajomość osobowości danego człowieka odgrywa dużą rolę w sytuacji pracy. Niezmiernie ważne jest dostosowanie stanowiska i rodzaju powierzanych zadań do osobowości pracownika. Szczególne znaczenie ma to przy tworzeniu zespołu, gdzie podstawą jego efektywności jest różnorodność ról nawzajem uzupełniających się.
Jak twierdzi M. Sidor - Rządkowska (...) jest rzeczą niesłychanie istotną, aby każdy wybrał i zaakceptował rolę najbardziej dopasowaną do cech swojej osobowości.Drugim bardzo istotnym regulatorem zachowania człowieka jest percepcja, czyli sposób w jaki postrzega on i interpretuje otaczający go świat. Istnieje kilka zasad rządzących porządkowaniem informacji o innych ludziach, które za W. Wosińską przytoczę poniżej.
Zasada pierwszeństwa - informacje o drugiej osobie zdobyte wcześniej są szczególnie silne, kreują względnie trwałą opinię o niej, chyba że kolejne z nią doświadczenia są wyraźnie sprzeczne z pierwszymi. Zasada ta jest popularnie zwana pierwszym wrażeniem.
Zasada wyrazistości - wszystkie informacje, które są wyraźniejsze niż inne, są łatwiej rejestrowane i dlatego kształtują obraz drugiej osoby. Dotyczy to szczególnie wyglądu zewnętrznego - typu urody, ubioru itp. Jeżeli mamy do czynienia z eleganckim, przystojnym człowiekiem przypisujemy mu wysoką inteligencję, sukcesy zawodowe, co jednak w większości przypadków daje nam nieprawdziwy jego obraz.
Zasada częstotliwości - gdy sygnały pochodzące od pewnej osoby powtarzają się, wówczas mają większe szanse być podstawą sformułowania o niej oceny niż sygnały rzadko występujące. Szczególnie odczuwalne jest to, gdy z daną osoba utrzymujemy jeden rodzaj relacji np. tylko zawodowe. Wyrabiamy sobie o niej opinie jako o dobrym / złym pracowniku, które wcale nie muszą być skorelowane z tym, jaka w życiu pozazawodowym jest ta osoba. Mamy jednak tendencję do przenoszenia tych opinii na inne sfery życia i jeżeli postrzegamy kogoś jako odnoszącego sukcesy w pracy, jesteśmy skłonni sądzić, że całe jego życie jest pasmem sukcesów.
Zasada wpływu znajomości drugiej osoby i stosunków uczuciowych - bliska znajomość i stosunki przyjacielskie zniekształcają sądy.
Samospełniające się proroctwo - to, czego oczekujemy od innych w wielkim stopniu wpływa na to, co oni z siebie dają. Analogicznie dotyczy to postrzegania jednostki przez samą siebie, czyli samooceny. To, w jaki sposób człowiek widzi siebie, warunkuje jego zachowanie.
Postrzegając dany obiekt, drugiego człowieka mamy skłonność do równoczesnego oceniania go. Nigdy nie pozostajemy w neutralnym stosunku. Niestety popełnianych jest przy tym kilka nieuświadamianych błędów. Można je podzielić na trzy grupy:
a) tendencja do uproszczonego spostrzegania - posługujemy się stereotypami, wykorzystując własne obserwacje dotyczące związku między wyglądem zewnętrznym i zachowaniem się ludzi, a odpowiednimi cechami osobowości oraz między jednymi cechami osobowości a innymi;Szczególnie ważną rolę spełnia percepcja w miejscu pracy. To jak jesteśmy spostrzegani jako pracownicy wpływa na naszą karierę zawodową, awanse, zarobki. Dzieje się tak, gdyż istnieje ogromny związek percepcji z postawami. Czyli to jak postrzegamy innych rzutuje na nasz stosunek do nich i prowokuje odpowiednie postawy wobec tych osób. I vice versa. To jak widzą nas inni oddziałuje na sposób ich postępowania z nami.
Według Lestera L. Bittela postawy to (...) poglądy, uczucia i reakcje w zachowaniach, które dana osoba prezentuje w stosunku do innych ludzi, przedmiotów lub wydarzeń.
Dla W. Wosińskiej postawa to ustosunkowanie się do jakiegoś obiektu, wyzwalające określoną gotowość do działania na rzecz tego obiektu lub wbrew niemu.
W praktyce mamy do czynienia z czterema mechanizmami nabywania i zmiany postaw:
a) empatia - wczuwanie się w stany psychiczne innych ludzi;Z punktu widzenia jednostki najbardziej pożądane właściwości postawy to siła, zwartość i zinternalizowanie. Silna postawa oznacza konsekwentne utrzymywanie swoich przekonań, uczuć. Postawa zwarta to spójne poglądy, emocje, oceny i programy działania. Wreszcie postawa zinternalizowana determinuje występowanie określonego zachowania wobec przedmiotu postawy niezależnie od sankcji zewnętrznych.
Postawy ludzi są najczęściej zgodne z ich zachowaniami. Jest to obustronna zależność. Z jednej strony postawy wyznaczają odpowiednie, zgodne z nimi kierunki i sposoby działania. Z drugiej strony w skutek zachowania się ludzi w określony sposób zmieniają się postawy w kierunku zgodnym z działaniem. Tak więc diagnoza postaw ludzi wobec pracy umożliwia przewidywanie zachowania pracowników. Bądź też kształtując odpowiednio ich postawy, można doprowadzić do pożądanego zachowania się. Ułatwia to niewątpliwie kierowanie poszczególnymi osobami czy też grupami osób w zakresie np. podziału zadań, awansowania.
Zdarza się jednak często, że dochodzi do rozbieżności postaw i działań. Może być to wywołane czynnikami sytuacyjnymi jak m.in. obecność innych osób (np. szefa, przy którym najczęściej pracownicy pracują gorliwiej), czy oczekiwania i aktualne konsekwencje określonych działań (gdy spodziewamy się awansu, możemy robić coś nawet wbrew swoim przekonaniom, byleby osiągnąć wymarzone stanowisko). Powodem mogą być również indywidualne dyspozycje jednostki np. brak zdolności do danego działania zgodnego z postawą (brak kwalifikacji). Wpływać na to może także dana właściwość postawy np. siła - postawy słabe łatwo uginają się pod presją innych argumentów.
Kolejnym regulatorem zachowania człowieka, znacznie bardziej jednoznacznym, przejrzystym i jednocześnie mocno uświadamianym przez ludzi jest motywacja. Jest to (...) wewnętrzny stan umysłu i ciała - marzenia, życzenia i potrzeby i to, czym człowiek jest kierowany - który pobudza daną osobę i skłania ją do podjęcia działania. Marzenia i życzenia są bardzo indywidualne i zmienne. Potrzeby natomiast są wspólnym wyznacznikiem aktywności wszystkich ludzi. Różnica polega tylko na ich rodzaju i intensywności. Rozważania dotyczące potrzeb można oprzeć o trzy najpopularniejsze i najbardziej uznane teorie motywacji. Pierwsza z nich to hierarchia potrzeb wg. Maslova.
Maslov formułuje trzy zasady:
a) zasadę deficytu - ludzie dążą do zaspokojenia potrzeb. Jeśli jednostka jest pewna, że określona potrzeba może być zaspokojona na dłuższy okres, wówczas potrzeba ta przestaje działać jako czynnik motywacyjny;Drugim ważnym modelem jest model motywacji Richardsa i Greenlawa. Opisuje on wzajemny związek pomiędzy potrzebami (wg. teorii Maslova), a kierunkiem zachowania się człowieka. Niezaspokojenie potrzeb prowadzi do wewnętrznego napięcia, a w konsekwencji do poszukiwania sposobu na jego rozładowanie. Może to prowadzić do zachowania konstruktywnego, ukierunkowanego na znalezienie rozwiązań zaspokajających potrzeby lub do zachowania obronnego, gdy zaspokojenie potrzeb wydaje się nieosiągalne. Zachowanie obronne przyjmuje różne formy:
Z potrzebami ludzkimi mocno związana jest wartość, jaką człowiek przypisuje danym przedmiotom, zdarzeniom, osobom i samemu sobie. Podstawą wartościowania jest społeczny system norm. Zależy ono również od sytuacji w jakiej człowiek się znajduje, co powiązane jest ze standardem odniesieniem. Za J. Kozieleckim przytoczyć można dobrze oddające stan rzeczywisty rodzaje hierarchii wartości. Rozróżnia on hierarchię:
a) dionizyjską - najważniejsze dla człowieka wyznającego taką hierarchię są dobra doczesne - wygodne życie, komfort, wysoka konsumpcja;Znajomość systemu wartości pracownika prowadzi do efektywnego nagradzania (bo tylko adekwatne do oczekiwań danej osoby nagrody działają motywująco), a poprzez to do pożądanego ukierunkowywania jego postaw i zachowań.
Dla lepszego zrozumienia złożonych regulatorów zachowania człowieka, należy koniecznie wspomnieć o koncepcjach psychologicznych, które najlepiej oddają specyfikę wymienionych regulatorów.
Za J. Kozieleckim przytoczyć można cztery wiodące koncepcje: behawiorystyczną, psychodynamiczną, poznawczą, humanistyczną, wymienione w porządku ich powstawania.
Trzy ostatnie stały się podstawą wyodrębnienia regulatorów wewnętrznych. Teorie te bowiem, jako podstawowe czynniki wpływające na zachowanie się jednostki, wymieniają kolejno:
Koncepcja behawiorystyczna, pierwotna, w bezpośredni sposób wskazuje na ogromną wagę regulatorów zewnętrznych w ukierunkowaniu zachowania człowieka. Za bazową przyjmowana jest teoria Skinnera zwana w skrócie S – R. Badacz ten twierdzi, iż środowisko jest konfiguracją bodźców (S), które sterują reakcjami człowieka (R). Idąc dalej, uważa on, że stany wewnętrzne człowieka, a więc jego świadomość, procesy myślowe, charakter, postawy nie wpływają na ludzkie zachowanie. Uogólniając tę tezę – przykładowo niewłaściwe (dewiacyjne) zachowanie jednostki nie wynika z jej złych zamiarów, poczucia zagrożenia, zazdrości, lecz powodem jest źle zorganizowane środowisko społeczne i fizyczne.
Tak radykalne spojrzenie na jednostkę prowadzi do poważnych konsekwencji. Naczelną z nich opisać można w kilku słowach – jeżeli zachowanie człowieka zależy od środowiska społecznego, to poprzez odpowiednią jego modyfikację można manipulować reakcjami ludzkimi i ukształtować jednostkę według własnej wizji.
Taki pogląd osobom zarządzającym przedsiębiorstwem, a więc organizacją mającą przynosić zyski poprzez ukierunkowane działanie ludzi ją tworzących, daje ogromne i wręcz niepoliczalne możliwości.
Grupując zmienne wpływające na motywację pracy za R. Jurkowskim, obok zmiennych indywidualnych, które w naszych rozważaniach składają się na regulatory wewnętrzne, wyróżnić można:
a) cechy stanowiska – czyli cechy zadań pracownika,Cechy stanowiska oraz sytuacji roboczej to cechy, na które zarządzający organizacją mają bezpośredni wpływ. Ujmując rzecz prosto, aby zachęcić pracownika do efektywności, muszą oni przydzielić mu motywujące do działania zadania oraz zorganizować odpowiednio proces pracy.
W tym miejscu przytoczyć należy przedsięwzięcia, do zastosowania w praktyce, które pomogą w motywującej organizacji pracy:
Właściwie zorganizowana praca daje zadowolenie pracownikowi, które z kolei wpływa na pożądane u niego reakcje i efektywność w działaniu. Zadowolenie z pracy rozpatruje się jako wynik porównania społecznego między tym, czego oczekuje się w kwestii zaspokojenia potrzeb na stanowisku pracy i realnymi możliwościami ich zaspokojenia. Porównuje się własne możliwości z odpowiednią grupą odniesienia.
Badania dowodzą, iż wraz ze wzrostem zadowolenia z pracy zmniejsza się fluktuacja, absencja, liczba nieszczęśliwych wypadków, chociaż dwie ostatnie kwestie nie są jednoznacznie zależne.
Cechy sytuacji roboczej obejmują dwie kategorie:
Pierwsza z kategorii dotyczy możliwości i szans, jakie każdego dnia stawia się przed pracownikiem. Przełożony, a w ślad za nim i współpracownicy, tworzą tzw. klimat psychologiczny, czyli specyficzne środowisko, w którym indywidualne potrzeby są, lub też nie są zaspokajane. Klimat ten opisać można przy pomocy kilku przykładowych zmiennych, które wpływają na zachowanie ludzi w sytuacji pracy.
Tabela nr 1
Zmienne pracy, o których się przypuszcza, że wpływają na to, że ludzie pracują więcej i lepiej
| Grupy zmiennych | Zmiene | Charakterystyka zmiennej | ||
| Pierwsza grupa zmiennych | Bezpieczeństwo psychologiczne | Zachęta (poparcie) | Pracownicy przekazują część władzy, a ich decyzje są wzmacniane (popierane) przez ich szefa. | |
| Znajomość pełnionej roli w organizacji | Pracownicy wiedzą, czego szef od nich oczekuje i jakie standardy w pracy będą oceniane. | |||
| Dowody (wyrazy) uznania | Pracownicy są chwaleni za to, co robią. | |||
| Druga grupa zmiennych | Znaczenie sensu pracy | Możliwość samowyrażania się | Pracowników zachęca się, aby wyrażali w pracy swoją osobowość i żeby kierowali się własnymi zasadami (regułami). | |
| Różnicowanie wkładu pracy | Pracownicy są przekonani o tym, że ich indywidualna wydajność jest dostrzegalna i odpowiednio oceniana. | |||
| Praca jako wyzwanie | Pracownicy często doskonalą się i rozwijają się wykonując swoją pracę. | |||
Druga kategoria cech sytuacji roboczej obejmuje bardziej formalne działania przedsiębiorstwa. Wypływać mogą one m.in. z polityki personalnej przyjętej w danej organizacji. Dotyczy to sposobu rekrutacji i selekcji pracowników, stosowanych metod ocen okresowych, form kształcenia personelu i prowadzenia go przez wytyczone ścieżki kariery zawodowej.
Kolejnym działaniem organizacji motywującym do pracy jest stworzenie właściwego systemu wynagrodzeń. Nie można jednak, co niestety wielu przełożonych robi, ograniczać się tylko do ustalenia odpowiednio wysokiej pensji. Należy pamiętać i o innych wariantach motywujących (tabela nr 2).
Tabela nr 2
Ogólny podział środków motywujących
| ŚRODKI MOTYWUJĄCE |
| 1. Ekonomiczne |
| 1.1. pieniężne (płaca) |
| 1.2. rzeczowe (świadczenia socjalno – bytowe) |
| 2. Prawne |
| 2.1. nagrody |
| 2.1.1. materialne (pieniężne i rzeczowe) |
| 2.1.2. niematerialne (pochwały, dyplomy, odznaczenia) |
| 2.2. kary |
| 2.3. świadczenia socjalne |
| 3. Psychologiczne – oddziałujące na sferę psychiczną pracownika, jego cele i pragnienia |
| 4. Socjologiczne – reakcje przełożonych i współpracowników w postaci sankcji pozytywnych lub negatywnych |
Najbliższe wspomnianej na początku koncepcji behawiorystycznej są nagrody i kary będące konsekwencjami zachowania. Są one jednymi z najsilniejszych regulatorów zewnętrznych zachowania człowieka. Jednostka działa bowiem w wybranym kierunku z dwóch powodów: by zdobyć nagrodę lub uniknąć kary.
Aby skutecznie nagradzać pracowników trzeba wykazać się znajomością kilku podstawowych procedur stosowania nagród.
Procedura stałych odstępów czasowych – zachowanie człowieka jest regularnie nagradzane po upływie określonego czasu (praca, urlop, przerwy śniadaniowe itp.). Ma ona jednak pewną wadę – uzyskanie nagrody zależy przede wszystkim od upływu czasu, a nie od osiągnięć pracownika. Dlatego też działa on wolniej i mniej efektywnie.
Procedura stałych proporcji – człowiek otrzymuje bodźce materialne lub moralne po wykonaniu określonej pracy. Pobudza to jego aktywność i zwiększa tempo działania. Pracownicy jednak często odrzucają tę metodę.
Procedura zmiennych odstępów czasowych – wzmocnienia są nieregularne, czas między działaniem a nagrodą zmienia się w sposób losowy (np. awanse). Prowadzi to do wyższego tempa działania i bardziej rytmicznej pracy.
Procedura zmiennych proporcji – zmienia się liczba reakcji, po której następuje wzmocnienie. Pracownicy żyją nadzieją, że prędzej czy później wysiłki ich zostaną nagrodzone. Według behawiorystów jest to najbardziej efektywna metoda. Prowadzi do trwałego, sprawnego i wydajnego działania.
Większość ludzi uważa niestety, że najlepsze rezultaty przynosi karanie. Nie znają oni podstawowych praw rządzących zachowaniem człowieka. Stosowanie kar może doprowadzić do zakłóceń w funkcjonowaniu jednostki oraz sfałszować jej prawdziwy obraz.
Jedną z negatywnych konsekwencji nakładania kar jest tzw. generalizacja hamowania. Kara tłumi nie tylko reakcje niepożądane, ale również wiele zachowań pozytywnych. Pracownicy mogą przyjąć pogląd, iż nie warto być aktywnym. Kary doprowadzają do zaburzeń emocjonalnych, szczególnie u słabszych jednostek. Osoby takie zaczynają reagować emocjonalnie nawet na zupełnie neutralne bodźce.
W organizacji, w której karanie zdominowało przyznawanie nagród, pojawia się zjawisko fluktuacji kadr. Człowiek bowiem ma tendencję do unikania źródła kar. Wreszcie sam proces karania ukazuje negatywne wzorce zachowań. Zdaniem specjalistów ludzie zmieniają się na lepsze w największym stopniu pod wpływem stosowania nagród. Karanie daje tylko wtedy dobre rezultaty, gdy jednocześnie wskazane są kierunki działania umożliwiające następnym razem zdobycie nagrody.
Najbardziej czytelnym sposobem oddziaływania na pracowników jest stworzenie kultury organizacji. Kreuje ona wzorce zachowań poprzez wartości, które są (...) istotnym elementem kształtującym mechanizm percepcji informacji płynącej ku przedsiębiorstwu z otoczenia. Stanowią one składnik „filtru” transformującego otoczenie „obiektywne” (...) w otoczenie „behawioralne”.
Kulturę tworzą też normy panujące w organizacji, które są niepisanymi zasadami postępowania. Przekazywane są ustnie, bądź też szerzą się wskutek naśladownictwa. Są silnym źródłem nacisku, gdyż wywołują kontrolę jednostki poprzez reakcje przełożonego lub współpracownika na jej zachowanie.
Trzecim składnikiem kultury są wytwory inaczej zwane artefaktami. Tak M. Armstrong określa (...) dostrzegalne i namacalne aspekty atmosfery dominującej w danym zakładzie pracy. Zaliczyć do nich można m.in. sposób porozumiewania się pracowników, obsługi petentów, wystrój wnętrz.
Tak więc kultura organizacji wpływa na postępowanie swoich członków, ich postawy. Wyraża sposób w jaki postrzegają oni świat. Kształtuje odpowiednie osobowości, aby poprzez nie zbudować silną firmę. Szczególnie obrazowo ujawnia się to w typologiach kultur. Najbardziej popularną, nawiązującą do codziennych doświadczeń, jest typologia Deala – Kennedy’ego. Wyróżnia się cztery typy kultur:
a) Kultura „wszystko lub nic” – tworzy świat indywidualistów, posługujących się niekonwencjonalnym językiem, bojowych, nastawionych wyłącznie na sukces, który można szybko osiągnąć.Kultura przedsiębiorstwa wpływa więc w dosyć bezwzględny sposób nawet na osobowość pracownika. Chcąc zostać zaakceptowanym w środowisku danej organizacji, musi on dostosować się do rozpowszechnionej w niej kultury i zgodnie z nią ukierunkować swoje postawy i zachowanie.
Ostatnią grupą zmiennych wpływających na motywację pracy są cechy makrospołeczne, które obejmują otoczenie organizacji. Wzorując się na propozycjach J. Strużyny wyróżnić można następujące wymiary otoczenia przedsiębiorstwa:
a) cechy środowiska naturalnego i demografii,We współczesnej literaturze najczęściej opisywana jest kwestia dynamiki demograficznej. Ma ona bezpośredni związek z rynkiem pracy i wpływa na zachowania pracodawców i pracobiorców na tym rynku. Biorąc pod uwagę realia dnia dzisiejszego, za P. F. Druckerem przytoczyć można kilka wybranych zagadnień:
Wyżej wymienione cechy makrospołeczne dają bardzo szerokie spojrzenie na zarządzanie zasobami ludzkimi. Są wynikiem historycznego rozwoju cywilizacji. Ukazują omawiany tu problem w kontekście gospodarczym, politycznym i społecznym. Podlegają one ciągłym zmianom i ewoluują w czasie i przestrzeni.
PERSONEL i zarządzanie 07/2002
| Syndrom grupowego myślenia | |
| Głowne symptomy | Opis sytuacji |
| Konformistyczne myślenie | Osoby o stanowisku odmiennym od większości; aby nie zostać odizolowanymi od zespołu, starają się tłumić je w sobie |
| Autocenzura | Pracownicy nie ujawniają nawet swych wątpliwości wobec opinii zespołu |
| Cenzura grupy | Grupa wywiera zmasowany wpływ na tych jej członków, którzy mają wątpliwości co do poglądów zespołu |
| Iluzja jednomyślności | Na podstawie autocenzury i nacisku grupy, u wszystkich jej członków – szczególnie u kierownika zespołu – powstaje wyobrażenie o nieograniczonej jednomyślności |
| Stereotypizacja | Osoby nielubiane są postrzegane negatywnie i w związku z tym uznaje się, że nie warto z nimi dyskutować |
| Tendencyjna selekcja informacji | Członkowie grupy dość często nie korzystają z informacji, które podają w wątpliwość trafność przyjmowanych rozstrzygnięć |
| Nacjonalizacja | Członkowie grupy odrzucają, bądź nie doceniają – obok informacji – także i faktów, które nie potwierdzają ich poglądów |
| Superoptymizm | Przecenianie prawdopodobieństwa sukcesu i niedocenianie prawdopodobieństwa niepowodzenia |
| Mania wyższości | Przekonanie o wszechmocy grupy, niedocenianie sił przeciwnika |
| Bezwarunkowa ufność w moralność grupy | Powoduje, że nie dostrzega się etycznych konsekwencji decyzji, wręcz uważa się, że to, co postanawia grupa, musi być usprawiedliwione |
| Złudzenie inicjatywy | Często grupy uważają, że od ich rozstrzygnięć zależą losy jednostek, co bywa złudne |
Zeszyt Naukowy Katedry Zarządzania i Marketingu nr 15 2002
Przed nowo zatrudnionym pracownikiem coraz częściej, poza wykształceniem, różnorodnymi zdolnościami, predyspozycjami osobowościowymi stawiany jest wymóg posiadania „umiejętności pracy w zespole”. Człowiek nadal postrzegany jest jako jednostka – niepowtarzalna, jedyna w swoim rodzaju, ale współpracująca z innymi, dzieląca się swoją wiedzą i dążąca do wykorzystania wspólnego potencjału.
Prosta zasada „co dwie głowy, to nie jedna” potwierdzona została badaniami. Wykazały one jednoznacznie, że właśnie poprzez pracę w grupie można w pełni wykorzystać możliwości tkwiące w ludziach.
Wyniki te doprowadziły nawet do powstania nowego współczesnego nam nurtu tzw. Human Organization. Propaguje on schemat organizacji jako systemu wzajemnie ze sobą powiązanych grup, w którym kierownicy spełniają funkcję elementu łączącego. Zapewnia to wysoką wydajność i motywujące pracowników poczucie współtworzenia organizacji.
Koncepcję tę przekłada się na praktykę w postaci techniki motywacyjnej jaką jest zarządzanie przez grupy pracownicze. Polega ona na tworzeniu samodzielnych grup, w stosunku do których ingerencja kierownictwa wyższych szczebli w hierarchii organizacji zostaje zredukowana do minimum. Ogranicza się ona do wyznaczenia celu działań, ewentualnej reakcji w sytuacjach wyjątkowych, zagrażających interesom przedsiębiorstwa, i rozliczenia grupy z wykonania przydzielonych na początku zadań. Grupa ma pełną swobodę w zakresie rozdziału obowiązków między poszczególnych członków, sposobu realizacji zadań, wewnętrznej kontroli. Sama też może decydować o rotacji stanowisk, rozszerzaniu i wzbogacaniu pracy. A to wszystko wpływa bezpośrednio na podwyższenie motywacji pracowników poprzez zwiększenie indywidualnej odpowiedzialności każdego z nich i rosnące poczucie „sprawstwa”.
Jak widać wyraźnie na rys. 1 z tworzenia siatki grup pracowniczych w obrębie przedsiębiorstwa korzystają wszyscy: pracownicy wykonawczy, kierownictwo, a także klienci firmy, którzy w rezultacie otrzymują wyższej jakości produkty, czy też usługi.
Grupę rozumie się jako zbiór osób (co najmniej dwóch), które wzajemnie na siebie oddziałują, są świadome interakcji zachodzących w długim okresie, spostrzegają siebie jako członków grupy i identyfikują się z nią, mają wspólny cel, tworzą własną strukturę i normy.
W miejscu pracy mamy do czynienia z dwoma rodzajami grup.
Są to grupy formalne, planowo wpisane w schemat organizacyjny, w których członkostwo jest niejako narzucone odgórnie i wynika ze specyfiki zajmowanego stanowiska i wiążących się z tym wiedzy i umiejętności.
Samoczynnie natomiast tworzą się grupy nieformalne. Ich powstawanie to wyraźna reakcja na potrzebę kontaktów społecznych, poprzez które człowiek uzyskuje m.in. dowody uznania, akceptacji, potwierdzenie słuszności własnych poglądów, zabezpieczenie przed zagrożeniem, bądź też szansę rozwoju, możliwość osiągnięcia celu, którego sam by nie osiągnął. Formowanie się takich grup również przynosi duże korzyści kierownictwu, albowiem zjednując sobie do własnych poglądów i zamierzeń lidera grupy nieformalnej łatwiej może ono oddziaływać na załogę, niż wprost komunikując się z pracownikami.
Prawidłowe współdziałanie członków zespołu zapewnia osoba kierownika. Teoretycznie każda grupa ma jednego mianowanego przełożonego, który sprawuje tę funkcję z racji zajmowanego w strukturze przedsiębiorstwa stanowiska. W praktyce jednak kierowników jest dwóch. Drugi z nich to przywódca nieformalny. Staje się nim ten z członków zespołu, który cieszy się najwyższym autorytetem osobistym, jest bardzo popularny i lubiany. Niezmiernie rzadko zdarza się, aby jedna osoba pełniła obie te role. Ważne więc jest rozszyfrowanie kto posiada władzę nieformalną i umiejętne kierowanie grupą poprzez pozyskiwanie sobie w pierwszym rzędzie poparcia tej właśnie osoby. Ta droga zwiększa znacznie efektywność wpływu na pracowników.
Każda nowo powstająca grupa przechodzi przez kilka etapów wewnętrznej organizacji, w czasie których jej członkowie „docierają się”, szukając swego miejsca w grupie i dostosowując swe zachowanie do zespołowych wymogów. Pierwszym etapem jest formowanie grupy. Dominuje wówczas niepokój, gdyż członkowie nie wiedzą jeszcze jaki rodzaj zachowania będzie akceptowany, w jaki sposób rozwiązywane będą stojące przed grupą problemy. Ogromną rolę odgrywa wówczas postawa przywódcy, który na tym etapie może odpowiednio kształtować wzajemne stosunki. Drugą fazą jest ścieranie się dochodzących już do głosu, często sprzecznych opinii i zapatrywań jednostek. Panuje atmosfera konfliktu, rodzi się opór wobec wymagań przywódcy. Po tym buntowniczym okresie następuje normowanie zachowań, kształtowana jest spójność grupy, członkowie zaczynają się wzajemnie wspierać, pojawiają się normy grupowe. I wreszcie następuje efektywne działanie. Energia członków do tej pory zużywana na rozwiązywanie problemów interpersonalnych, teraz wykorzystywana jest do pracy zespołowej. Pojawiają się konstruktywne próby realizacji przydzielonego grupie zadania.
Wiedza dotycząca faz rozwoju grupy jest niesłychanie pomocna menedżerom do właściwego ukierunkowania zachowań jej członków i uzyskania pożądanych efektów ich działania (rys. 2).
Fazy rozwoju grupy
Grupa, tak jak każda zorganizowana zbiorowość, ma swoją strukturę. Każdy członek grupy zajmuje w niej określoną pozycję, do której przypisane są obowiązki i przywileje zwane rolami. Mogą być one przydzielone na podstawie indywidualnych osiągnięć, bądź są wynikiem wolnego wyboru dokonanego przez jednostkę.
W związku z tym, że istnieje wielu nadawców ról, a każda osoba może pełnić więcej niż tylko jedną rolę i może być członkiem nie tylko jednej grupy, dochodzi do konfliktu roli lub konfliktu między rolami.
Konflikt roli polega na sprzeczności oczekiwań kierowanych przez różnych nadawców roli wobec jednostki zajmującej określoną pozycję. Sposobem na rozwiązanie tego konfliktu może być próba pogodzenia różnorakich oczekiwań, co jednak w wielu przypadkach jest nie do osiągnięcia. Można więc ograniczyć się do spełnienia wymagań tylko jednej ze stron, bądź też nie dostrzegać konfliktu w ogóle. Najlepszy wynik dałaby oczywiście zmiana oczekiwań samych nadawców ról.
Do konfliktu między rolami dochodzi, gdy pojawiają się jednocześnie takie dwa lub więcej nakazy roli, że zastosowanie się do nakazu jednej roli wyklucza zastosowanie się do nakazu drugiej. Występowanie takich konfliktów można ograniczyć przez zajmowanie tylko jednej pozycji pociągającej za sobą konieczność pełnienia ważnych ról, bądź też pełnienie ról o nawet sprzecznych oczekiwaniach, lecz w różnym czasie. Wybór rozwiązania w każdym z przypadków zależny jest od indywidualnych priorytetów danej osoby, hierarchii wartości. Jednakże jej otoczenie, członkowie grupy, do której należy mogą ją również w pewien sposób chronić przed takim rozdarciem. Nie obciążać jej oczekiwaniami, których nie byłaby w stanie spełnić ze względu na np. równoległe pełnienie innej roli, nie poddawać poważnym sankcjom za niedostosowanie się do danej roli itp.
Ludzie chętnie przystępują do współpracy, gdy nie są w stanie sami poradzić sobie z danym problemem. A ponieważ nikt nie jest doskonały musimy się nawzajem uzupełniać. Uwidacznia się to szczególnie w obrębie grupy, gdzie bezpośrednio ścierają się różne osobowości, postawy. Członkowie przyjmują na siebie pewne funkcje zgodne z cechami ich charakteru, co ułatwia pracę całego zespołu i zapewnia wysoki poziom wykonania zadań (tab. 1).
Tabela 1
Typy osobowości członków zespołu
| Typ osobowości | Cechy charakteru | Spełniane funkcje |
| naturalny lider | zrównoważony, dominujący ekstrawertyk, charakteryzuje go zdrowy rozsądek | kontroluje realizację zadań i działania zespołu, efektywnie wykorzystuje zasoby |
| siewca | dominujący, inteligentny introwertyk | pomysłodawca, obmyśla nowe strategie, przewiduje ewentualne problemy |
| praktyczny organizator | zdyscyplinowany, zrównoważony, pragnie konkretów | wdraża projekty i plany, potrafi znaleźć wyjście z trudnej sytuacji |
| człowiek akcji | impulsywny ekstrawertyk, chce szybko widzieć rezultaty | ukierunkowuje wysiłki członków grupy, skutecznie wpływa i nakłania do aktywności |
| człowiek kontaktów | zapobiegliwy ekstrawertyk, dobry improwizator, popiera innowacje | nawiązuje i utrzymuje kontakty z przydatnymi osobami z zewnątrz, bada i relacjonuje pomysły oraz opinie powstałe poza zespołem |
| sędzia | inteligentny introwertyk, obiektywny i zniezaangażowany emocjonalnie | wszechstronnie analizuje problemy, ocenia sytuację, sugeruje najlepsze rozwiązania |
| człowiek grupy | ekstrawertyk ze zdolnością empatii, niskim pragnieniem dominacji i rywalizacji | wspiera członków grupy, zapobiega tarciom i konfliktom, wnosi atmosferę życzliwości i entuzjazmu |
| perfekcjonista | zdyscyplinowany introwertyk, jest wrogiem przypadku, zawsze świadomy celu | pilnuje ukończenia zadania w wyznaczonym terminie i o jak najwyższym standardzie wykonania |
Zorganizowane działanie wymaga oczywiście wyraźnie określonych reguł. Tworzą one tożsamość grupy i wyróżniają ją spośród innych zbiorowości. Takimi idealnymi standardami, wyznaczającymi sposób zachowania się, są tzw. normy grupowe. Tworzy je sama grupa i ona to wymaga od wszystkich swych członków ich bardzo ścisłego przestrzegania.
Objawia się to w trojaki sposób:
1. przez sugestię – gdy osoba obdarzona prestiżem społecznym wyraża swą akceptację i sympatię grupie wpływa bardzo mocno na opinie nowych członków grupy, bądź też tych z uczestników, którzy mają pewne wątpliwości, co do faktycznej atrakcyjności grupy;Ten ostatni najczęściej postrzegany jest jako zjawisko negatywne. Jednakże ukazywanie go tylko jako antytezy indywidualności jest błędem. Konformizm daje wolność od ustawicznych wątpliwości, co do sposobu zachowania, ulgę od ciągłego znajdowania kolejnych rozwiązań dotyczących stałych działań, pozytywne wzmocnienia ze strony innych ludzi we wspólnych przedsięwzięciach. Można powiedzieć, że w pewnych granicach sprzyja on wręcz podtrzymywaniu indywidualności, a poddanie mu się bardzo pomaga w obcowaniu z członkami grupy.
Wymienić można kilka czynników wpływających na zachowania konformistyczne:
Różnorakie formy nacisku mają zawsze jeden cel – podporządkowanie jednostki ustalonym normom. Znakomitym sposobem sterowania zachowaniami są nagrody i kary. Dzięki nim kształtuje się postawy zgodne z normami. Gdy np. części grupy zależy na utrzymaniu normy zaczynającej tracić swoją pierwotną wartość, wówczas nagradza się osoby, które ciągle jeszcze tę normę przestrzegają. W przypadku nie dostosowywanie się do normy przez daną jednostkę, grupa rozpoczyna proces przekonywania o swoich racjach, nawracania na właściwą drogę. Jeśli się on powiedzie wówczas „nawrócona” osoba jest niejednokrotnie wyżej nagradzana niż osoba, która od początku podporządkowywała się panującym w grupie normom. Jeśli jednak grupie nie powiedzie się zadanie, wtedy jednostka, którą przekonywano bezskutecznie, jest karana – są to różne formy dezaprobaty, tymczasowe odrzucenie, bądź też nawet całkowite wykluczenie z grupy.
Przestrzeganie norm grupowych mocno spaja grupę. Spójność ta jest tym większa im więcej członków grupy przyjmuje styl konformistyczny. Zależy ona poza tym od wielu czynników natury organizacyjnej, jak np. liczebność grupy, jej skład, czy też subiektywnego postrzegania atrakcyjności grupy jako całości, a także poszczególnych jej członków i ich sytuacji bezpośrednio związanej z członkostwem w grupie. Poszczególne elementy zwiększające, bądź też zmniejszające zwartość grupy zebrane zostały w tab. 2.
Tabela 2
Czynniki wpływające na zwartość grupy
| Czynniki zwiększające zwartość grupy | Czynniki zmniejszające zwartość grupy |
|
|
Zwartość grupy jest cechą bardzo istotną z punktu widzenia całego przedsiębiorstwa, albowiem wpływa ona bezpośrednio na efektywność pracowników. Silnie zwarte grupy mają stosunkowo niski wskaźnik fluktuacji, nawet w przypadku powszechnego negatywnego stosunku do firmy. Charakteryzują się mniejszą absencją niż grupy niespójne. Jest to przypuszczalnie związane z dobrym klimatem panującym w zwartej grupie. Przestawanie bowiem z ludźmi podobnymi do nas, o tych samych opiniach, dającymi nam akceptację a przez to bezpieczeństwo, prowadzi do zmniejszenia lęków, napięć zawodowych, rośnie wówczas zadowolenie z wykonywanej pracy i samego siebie.
Niestety, co dziwne, wszystkie te zjawiska nie muszą prowadzić do mierzalnie większej wydajności grupy. U pewnych jednostek występuje niepożądane zjawisko tzw. próżniactwa społecznego. Jest to skłonność do zużywania mniejszej ilości energii w pracy kolektywnej niż w indywidualnej. Powszechnie występuje stereotypowy pogląd, iż „duch zespołowy” pobudza do zwiększenia wysiłków poszczególnych osób i przyczynia się do wyższej efektywności grupy jako całości. Okazuje się jednak, że zwiększanie grupy może prowadzić do lepszych wyników, ale w tym znaczeniu, że łącznie wynik pracy grupy np. 4-osobowej jest większy od wyniku pracy 1 osoby. Indywidualna efektywność każdego z członków grupy maleje.
Innym negatywnym efektem spójności grupy jest powstawanie metanorm. Obowiązują one obok formalnych norm, czasami są z nimi sprzeczne. Pojawiają się wówczas, gdy pracownicy, będący członkami danej grupy uznają, że istnieje znaczna rozbieżność między ich interesami a interesami przedsiębiorstwa. Wynikiem destrukcyjnego oddziaływania metanorm bywa zwykle ograniczenie wydajności pracy, niepełne wykorzystanie dnia roboczego itp.
Silna zwartość grupy może też stanowić poważną przeszkodę we wprowadzaniu zmian. Wspólne wartości, ciągle utrwalane (przestrzeganie norm) integrują grupę i zwiększają stabilizację w miejscu pracy. Próby zmian budzą więc opór zadowolonych z wypracowanej sobie pozycji pracowników.
Współczesny rozwój nurtu Human Organization w zarządzaniu przedsiębiorstwami zaowocował wieloma koncepcjami motywacyjnymi. Jedną z nich jest technika motywacji zachowań poprzez grupy pracownicze. Formalne i nieformalne grupy pracownicze posiadają swoich przywódców, wypracowują określone normy zachowań. Zasadniczym instrumentem umożliwiającym menedżerom sterowanie zachowaniami uczestników grupy zgodnymi z normami jest system nagród i kar. Zachowania zgodne z normami grupowymi wzmacniają zwartość grupy i wpływają tym samym na efektywność pracy.
MANAGER Magazin 06/2002

